Witam!
Witam serdecznie wszystkich, jestem tu świeżakiem jak widać, ale po krótkiej, a zarazem owocnej obserwacji cieszę się, że do Was dołączyłam.
Na początek może krótko jak Was znalazłam. Od czasu do czasu zerkam na pewne amerykańskie forum o W. Millerze, które obfituje w niusy o nim i najświeższe fotki, i pewnego pięknego dnia ktoś wrzucił capsy z zakulisowych ujęć z 3x13, na których był odnośnik do tego forum
Zreszta sprawdźcie sami.
Poza tym jak nietrudno domyślić się, mam kompletnego świra na punkcie PB, w sumie to już od ponad dwóch lat. Także najwyższy czas bym dołączyła do grona cierpiących na to samo "schorzenie". Bynajmniej nie w celu wyleczenia się...

Co mnie kwalifikuje?
-twardy dysk zawalony wszystkimi epizodami, dvd rozwalajace sie na calej szerokosci polki, "prison break" wymawiane przynajmniej raz dziennie, miller na pulpicie, miller nad pulpitem (znaczy sie nad biurkiem), każdy epizod obejrzany minimum 3 razy, dreszczyk emocji i motylki w brzuchu przed każdym nowym odcinkiem, obgryzanie paznokci w trakcie i tysiace zawirowanych mysli tuz po, na koncie mam tez 8 godzinny maraton, który zakończyl sie szczypaniem oczu...
Także myślę, że dla siostrzyczki Mary Francis to forum

jest najodpowiedniejszym miejscem. Am I right?