|
What games czyli w co gramy..?
Dział gier a nie ma głównego nic niewnoszącego do naszego ciekawego życia tematu jakim jest przedstawienie swojej 'historii giercowania'... Chyba nie muszę się rozpisywać o co mi głównie chodzi? Chciałbym aby Ci co mają chęć i wewnętrzną potrzebę duchową podzielenia się z nami swoimi wielkimi osiągnięciami związanymi z grami. Jeśli chodzi o mnie, kompa mam od 4 lat, gdy go dostałem 4 dni później miałem neta, 2 dni później sąsiad pożyczył mi Mu online (mmorpg) w które gram do dziś - podsumowywując, mmorpg idzie ze mną od zawsze. Z początku gdy wszedłem do tej gry byłem niesamowicie zadziwiony, że w ogóle coś takiego istnieje, że można grać w grę z innymi ludźmi i zabijać potwory razem z nimi, rozmawiać z nimi i robić wiele innych rzeczy, było to dla mnie po prostu coś niesamowitego, coś niewyobrażalnego. Oczywiście od razu się wciągnąłem (miałem neta 32kb/s z siąsiadami kilkoma, nie wiem jak ja grałem) i przeżyłem z Mu cały rok, a to na globie kilka miesięcy, a to potem przerwa i na priva, potem dorwałem znów globa, wbiłem 67 lv ale po namyśle, że do 80 mam bić cały czas w jednym miejscu zrezygnowałem z dalszej przygody. Następna była Tibia (wtedy praktycznie nikomu nieznana, w ogóle jak oglądałem screeny to się zastanawiałem o co w nich chodzi) pograłem kilka dni/tygodni i mi się znudziło. Następnie już było ET (Wolfenstein Enemy Territory) który towarzyszy mi do dnia dzisiejszego, choć wtedy pograłem tylko z miesiąc potem miałem problemy z netem - ciągłe lagi i zrezygnowałem a gdy chciałem wrócić to nie wiadomo skąd przestało mi wyszukiwać serwery) ale po zmianie neta i formacie wróciłem i jak już wspomniałem gram do dziś. Po tamtej krótkiej rozgrywce pograłem jakiś czas w Kala Online, nie specjalnie mnie wciągnął.. potem bodajże już było Lineage2 w które też dobry rok, potem był reset acc i przejście na nowego chronicla (wtedy na c4) i na jakiś czas zrezygnowałem. Dorwałem RF Online które też bardzo mi się spodobało i dość długo grałem (gdy odzyskam swój dysk mam zamiar na poważnie na globie zacząć grać) ale znów mi się znudziło, potem znów w L2 i tak co jakiś czas grałem w L2 i co jakiś czas mi się nudziło. Ostatnio jedyne w co grałem to ET które nigdy mi się nie znudzi no i to by było chyba na tyle... Kurna nie chciałem się tak rozpisywać ale nie umiałem tego umieścić w "kilku zdaniach" wątpię, że ktokolwiek to przeczyta bo komu to do szczęścia potrzebne ale ja w każdym razie chętnie poznam wasze wspaniałe historie... (ofc ja tutaj wymieniłem historie tylko z grami przez neta, z innymi byłby problem - 3x dłuższe wypracowanie) No i to by było na tyle ode mnie. Powodzenia!
Wookie & Cookie Corporation: We offer brand new cookies... made of cut hair.
|