Odpowiedz  Napisz temat 
Fenomen PB
Post: #1
08-05-2008, 04:51 PM
hultek
hulcior
*


Postów: 808
Grupa: Donatorzy
Dołączył: Sep 2007
Status: Offline
Reputacja: 31
Moj nastroj: Bored
Fenomen PB
Jak myślicie, dlaczego Waszym zdaniem, Prison Break jest tym najlepszym (albo prawie najlepszym) serialem?

Do napisania tematu natchnął mnie fakt, że wszystkie sezony obejrzałem ~3 razy i zawsze przeżywałem te emocje (już w mniejszym stopniu, ale wciąż), zawsze mnie to wciągało, i zawsze chciałem obejrzeć do końca. (ba! 1 sezon oglądam po raz czwarty!) Z "24", "Herosami", "Californication" czy nawet "Gotowymi" tak nie miałem. 24 mi się znudziło, gdy po raz 2 zacząłem oglądać pierwszy sezon, Herosów obejrzałem po 2 razy na sezon i też mi starczy, Californication jeszcze za dobrze pamiętam, a Gotowe... no do Gotowych zawsze lubię wracać, ale to z sympatii do Bohaterek, a nie do serialu. :>

Anyway, PB ma w sobie tą ikrę, która ciąąąągnie ( bez skojarzeń! Szczerbaty) i po prostu chcę się to dalej oglądać. Nie wiem, jak oni to robią, ale ciesze się, że tak jest, bo mam czym wypełnić nudny czas. ^^

DISCUSS!

(trochę taki wyznaniowy temat, cóż, przynajmniej będzie o czym gadać ;])


Last.FM

Av i sig by Przyjemniaczek

Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2008 04:52 PM przez hultek.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #2
08-05-2008, 05:06 PM
Pablo
myszołów ;f
*


Postów: 221
Grupa: Donatorzy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 35
Moj nastroj: Cold
RE: Fenomen PB
W moim osobistym rankingu serialowym PB jest trochę dalej niż na topie, ale nie ukrywam że lubię Mellow

Co mnie przyciąga do PB: bardzo ciekawy pomysł, z początku zachęciła mnie ta historia z 1 sezonu, Sara też przyciąga (m.in dlatego 3 sezon był najgorszy :P), jest jeszcze kilka innych rzeczy Mellow





Cytat roku:

"zawsze jak przychodze zmeczony ze szkoly to przegladam jak jestem na pbelite ;p od razu sie człowiek mądrym staje xd"

Nier0

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #3
08-05-2008, 07:38 PM
Philipos
User
*


Postów: 63
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 0
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB
Mnie na pewno przyciąga fabuła serialu. No i pewnie to, że jest to serial z za oceanu (wyobrażacie sobie PB zrobiony przez polskich twórców, bo ja nie i nawet nie chcę sobie tego wyobrażać).
1 sezon obejrzałem, ponieważ w około mnie wszyscy gadali o PB jaki to świetny serial itp. W końcu mówię sobie, że muszę go obejrzeć; i tak moi znajomi po 1 sezonie sobie odpuścili a ja zabrnąłem aż do końca 3 sezonu i czekam na 4 z niecierpliwością.


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #4
08-05-2008, 08:36 PM
solin
User
*


Postów: 137
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 8
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB
Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest fabula. Ciekawe wątki, zaskakujace zwroty akcji i nieprzecietne pomysly (trzeba przyznac ze glownie Michaela) na rozwiazanie problemow... Ukłon w stronę aktorów, bo trzeba przyznać, że wykonują kawał dobrej roboty (choć oczywiście nie wszyscy).

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #5
08-05-2008, 11:08 PM
szopman
User
*


Postów: 115
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Online
Reputacja: 3
Moj nastroj: HaHa
RE: Fenomen PB

Cytat:
(wyobrażacie sobie PB zrobiony przez polskich twórców, bo ja nie i nawet nie chcę sobie tego wyobrażać).


A ja owszem i bardzo bym sie cieszyl jakby powstal polski Prison

Co do serialu to mysle ze jego fenomen to oryginalna fabuła i nietypowy pomysł. Mysle tez ze duzo postaci sa usmiercane lub znikaja z serialu i wprowadzaja zamiast nich nowe dziek iczemu sie nie nudza.



1.PB & Heroes|2.Lost & Dexter|3.Trzeci Oficer|4.Teraz albo nigdy!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #6
08-08-2008, 03:39 AM
juanita85
V.I.P
*


Postów: 197
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Nov 2007
Status: Offline
Reputacja: 16
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB
a ja nie chciałabym polskiego prisona...ogólnie rzecz biorąc nie lubię przetwarzanych produkcji w innych krajach (np "Betty la fea" czyli "Brzydula Betty" południowo-ameryk. producja-orginalna była najlepsza...potem Stany zrobiły ameryk.wersję no i teraz my....)...myślę, że by nie wypaliło...

PB to sukces zdecydowanie ze względu na fabułę i twisty i cliff-hangery...nigdy nie wiadomo co wyniknie z danej sytuacji i nic nie jest oczywiste...pamiętam jak oglądałam drugi sezon - jeden odc. po drugim i tak całe nocki zeszły...najbardziej emocjonujący serial jaki kiedykolwiek oglądałam...

podczas oglądania po raz pierwszy byłam zbyt zaabsorbowana zwrotami akcji itd więc różne relacje - typu michael-sara nie były priorytetowe, bardziej mnie interesował mahone i cały ten pościg, tatuaż, zagadki....jednak poźniej za drugim razem bardziej zaczęłam analizować postaci i ich związki i je doceniać...kreacje T-Baga czy Mahone`a po prostu świetne i jak powiedział kiedyś Went: "żadna z postaci w PB nie jest do końca dobra ani do końca zła" i to jest też klucz do sukcesu tak myślę :)


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #7
08-08-2008, 05:04 PM
N-Myron
User
*


Postów: 218
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB
I sezon był fenomenalny dlatego, że totalnie odbiegał od schematu amerykańskiego kina. Zero - rzekomo efektownych - strzelanin, pościgów, wybuchów itp :P
Miał za to ten niepowtarzalny klimat... tatuaż, cały plan ucieczki itp. To było coś nowego :D

W 2gim sezonie do tego doszły jeszcze fajnie ukazane związki między bohaterami :D
Jednak nie obeszło się bez pościgów, agentów w garniturach itp. :P Strasznie mnie to denerwuje w amerykańskich filmach/serialach bo za dużo już tego.... no, ale powiedzmy, że pb trzymał jeszcze klimat :D

3ci sezon to już typowe amerykańskie kino: strzelaniny, wybuchy, pościgi itp. (nawet w Sonie udało im się wcisnąć te helikoptery) :P Do kompletu brakowało tylko scen łóżkowych Splash
Śmieszne to jest trochę w amerykańskich filmach.... zamiast postawić na ciekawą fabułę to wydają miliony na fury, które później wysadzają w powietrze :P Niby to ma robić wrażenie, ale dla mnie to w kółko wałkowanie tego co można zobaczyć w filmach sprzed 20tu lat :P

IMO jeżeli mówić o fenomenie to kwalifikują się tylko 2 pierwsze sezony :P


PzDr.






Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-08-2008 05:05 PM przez N-Myron.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #8
08-11-2008, 04:41 AM
juanita85
V.I.P
*


Postów: 197
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Nov 2007
Status: Offline
Reputacja: 16
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB

N-Myron napisał(a):
IMO jeżeli mówić o fenomenie to kwalifikują się tylko 2 pierwsze sezony :P


dokładnie Thumbsup i do tego "fenomenu" zakwalifikuje się jeszcze sezon 4 - zobaczycie... (ps mam w życiu dobre przeczucie, więc wierzcie mi na słowo) Msn-wink



Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #9
08-11-2008, 10:52 AM
Philipos
User
*


Postów: 63
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 0
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB
Mówcie sobie co chcecie, ale dla mnie każda seria PB była fenomenalna. A dla czego? Bo każda była inna.


Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #10
08-11-2008, 04:45 PM
N-Myron
User
*


Postów: 218
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB

juanita85 napisał(a):
do tego "fenomenu" zakwalifikuje się jeszcze sezon 4 - zobaczycie... (ps mam w życiu dobre przeczucie, więc wierzcie mi na słowo) Msn-wink


Sara wraca, przeskok w czasie, usunięcie tatuażu przez Scofield'a itp.
To świadczy tylko o tym, że twórcy chcą jak najmniejszym kosztem i przy jak najmniejszym wysiłku ciągnąć ten serial ile się da :P
Więc raczej do fenomenu tu daleko :P

Gdyby nie 2 pierwsze sezony to PB nikt by nie oglądał, bo teraz niczym nie różni się od setek innych seriali :P

I i II sezon był bardzo dobry więc ludzie oglądają Pb z przyzwyczajenia, przywiązania do bohaterów i ciekawości jak to się wszystko skończy :P
Ale niepotrzebnie ciągną to wszystko na siłę :P







Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #11
08-11-2008, 05:10 PM
juanita85
V.I.P
*


Postów: 197
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Nov 2007
Status: Offline
Reputacja: 16
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB

N-Myron napisał(a):
Sara wraca, przeskok w czasie, usunięcie tatuażu przez Scofield'a itp.


właśnie dlatego PB zalicza się do fenomenów :P jak dla mnie OK - trzeciej serii mogłoby w ogóle nie być - mogliby nawiązać do tego wszystkiego w 3-ch odcinkach 4 serii :D

no i zgadzam się - masz poniekąd rację, że niektórzy oglądają z przyzwyczajenia, ale wydaje mi się, że kto jest prawdziwym fanem to ogląda, bo uwielbia serial (a nie przyzwyczajenie - o wybiła 20, to czas na prisona), bo przecież w każdym momencie można przerwać oglądanie (znam kilka takich osób)...jak dla mnie 4 seria jest potrzebna, ale mam nadzieję, że będzie ostatnią, bo nie widzę żadnych plotów, które miałyby pozytywnych efekt rozwinięcia w 5 serii...co za dużo to niezdrowo :P ale 4-ta będzie fajnaaaa :) sarita :D to po pierwsze, należało się fanom...jak dla mnie byłaby to totalna beznadzieja, gdyby nie wróciła...jak went mówił - fani inwestowali w ten związek przez 2 lata i ok rozumiem, że to nie serial latyno ale i tak trochę uczucia jest potrzebne...i już w odpowiedzi na Twoją kontrę powiem, że chociaż M & S darzą się uczuciem, to i tak poniekąd fani są wodzeni za "ogon" jeśli chodzi o ich związek, co czyni plot ciekawszym...ich sceny są urocze i słodkie i widać w nich obojgu, co do siebie czują jednak to trudny związek, co odcinek nie padają sobie w ramiona, nie mówią jak bardzo się kochają itd ich romantyczne sceny były "inne" od wielu w innych serialach (wysublimowane...no a pierwsze "i love you" z ust sary?: "Never to fall in love with an inmate" i odpowiedź michaela "about before...me too"...świetnie to wymyślili... nie sądzę, że w 4-tej serii scenarzyści posuną się do łóżkowych scen...nie nie...nie sądzę...ale trochę uczucia się przydaje no i uśmiechu na ich ustach :) i teraz w tej serii mam nadzieję na dużo szach-mat, twistów i takich tam...komu ufać, kto będzie "double-cross" naszą drużynę i jakie są tak naprawdę każdego cele i główna motywacja....

no staram się jak mogę wybronić ten 4 sezon i fenomen prisona :P mimo, że w tym poście trochę skupiłam się na michaelu i sarze :P



Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2008 05:15 PM przez juanita85.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #12
08-11-2008, 05:41 PM
N-Myron
User
*


Postów: 218
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB
Ja nic nie miałem przeciwko związkowi Michael'a z Sarą.... dopóki nie ucięli jej głowy :P
Oglądalność zaczęła spadać więc twórcy postanowili ją przywrócić za wszelką cenę.... i dlatego mówię, że nie można tu mówić już o fenomenie bo takie rzeczy zdarzają w największych shit'ach :P
Już kiedyś pisałem, że scenarzyści nie wymyślają już fabuły, tylko naginają ją pod układy między producentami, a aktorami.
SWC zaszła w ciążę - trza było ją usunąć.... Producenci postanowili ją przywrócić więc scenarzyści musieli wymyślić jak to zorganizować :P I jak tu mówić o "fenomenie" ? :P

Ze słownika języka polskiego

Cytat:
Fenomen - rzadkie, niezwykłe zjawisko, rzecz wyjątkowa.

A wyjątkowe to są już chyba tylko te pierdoły jakie nam twórcy wciskają :P







Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2008 05:42 PM przez N-Myron.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #13
08-12-2008, 03:34 AM
juanita85
V.I.P
*


Postów: 197
Grupa: V.I.P'y
Dołączył: Nov 2007
Status: Offline
Reputacja: 16
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB

N-Myron napisał(a):
SWC zaszła w ciążę - trza było ją usunąć.... Producenci postanowili ją przywrócić więc scenarzyści musieli wymyślić jak to zorganizować :P I jak tu mówić o "fenomenie" ? :P

Ze słownika języka polskiego

Cytat:
Fenomen - rzadkie, niezwykłe zjawisko, rzecz wyjątkowa.

A wyjątkowe to są już chyba tylko te pierdoły jakie nam twórcy wciskają :P


jeny co tak od razu hasłami rzucasz Blink

nie zgodzę się z tym zdaniem, że jak Sarah była w ciąży, to już myśleli o jej usunięciu...przecież cały czas mówili, że będzie jej tylko brakować w pierwszych kilku odc. 3 serii...ja jeszcze pamiętam jak Sara pojechała do Hiszpanii (już chyba w 7 miesiącu była) promować sezon...i w Anglii również (jak udzielała tego wywiadu radiowego), a na Paley Festival w zeszłym roku (tej już była jej ciąża widoczna) to wyjaśniała w wywiadzie, że Matt Olmstead powiedział jej, że ma powiedzieć ile czasu będzie potrzebowała i że będzie dla niej praca jak wróci. no wyszło jak wyszło, ale może i dobrze, że tak się sprawy potoczyły...

Co do tego zdania, że scenarzyści już nie wymyślają fabuły a wszystko rozgrywa się pod kontem kontraktów producenci-aktorzy...no to PONIEKĄD prawda...być może piszą scenariusze, a potem muszą je trochę nagiąć bądź przekształcić...ale czy tak jest tylko tu??? tak jest wszędzie...ale biorąc tą specyficzną sytuację pod uwagę - czy myślisz, że gdyby nie tak ogromny odezw fanów na śmierć Sary, to producenci zdecydowaliby się przywrócić ją z powrotem? Nie sądzę. Dla nich byłby to rozdział zamknięty.

no i sprawa "fenomenu"...dla mnie PB był, jest i już zawsze będzie numerem jeden na liście seriali, które oglądałam...biorę tu pod uwagę całokształt...pierwszy czy drugi czy trzeci sezon...nieważne...serial sam w sobie jest fenomenem, bo nikt nigdy niczego podobnego nie wymyślił...nigdy nie oglądałam żadnego serialu "jednym tchem" praktycznie - kilka odcinków naraz...żadnen nie przyprawił mnie o takie emocje... i temu nie może nikt zaprzeczyć...nie analizujemy tu np "fenomenu pierwszej serii czy czwartej serii" itd itp ale "fenomen pb" Thumbsup

mówcie co chcecie, ale dla mnie osobiście "fenomenalne" :P jest przywrócenie sary Thumbup (ile ja się napłakałam po 3x04...byłam nie do życia przez cały tydzień!)

i ZDECYDOWNIE, mimo iż 3 sezon był słabszy, to i tak miał swój klimat i razem zsumując wychodzi, że Prison i tak "odstaje" od innych, typowych seriali...no i może na koniec przytoczę Went`a "kto nas kochał, będzie nas nadal kochał...kto nienawidził, będzie dalej nienawidzieć". dot period.



Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-12-2008 03:35 AM przez juanita85.

Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #14
08-12-2008, 09:26 AM
dr T.
shoutbox spamer
*


Postów: 431
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Mar 2008
Status: Offline
Reputacja: 39
Moj nastroj: Happy
RE: Fenomen PB

N-Myron napisał(a):
I sezon był fenomenalny dlatego, że totalnie odbiegał od schematu amerykańskiego kina. Zero - rzekomo efektownych - strzelanin, pościgów, wybuchów itp :P
Miał za to ten niepowtarzalny klimat... tatuaż, cały plan ucieczki itp. To było coś nowego :D

W 2gim sezonie do tego doszły jeszcze fajnie ukazane związki między bohaterami :D
Jednak nie obeszło się bez pościgów, agentów w garniturach itp. :P Strasznie mnie to denerwuje w amerykańskich filmach/serialach bo za dużo już tego.... no, ale powiedzmy, że pb trzymał jeszcze klimat :D

Ja natomiast nie wyobrażam sobie jak najsłynniejsi więźniowie USA (śmierć brata wiceprezydent blabla) mogliby uciekać na spokojnie, bez pościgów i FBi, SS itd, skoro to oni wpakowali ich do paki ;] fakt, pierwszy sezon bezapelacyjnie wymiata, klimat Fox River, fabuła pierwszych odcinków to coś co mnie do PB przyciągnęło.

N-Myron napisał(a):
3ci sezon to już typowe amerykańskie kino: strzelaniny, wybuchy, pościgi itp. (nawet w Sonie udało im się wcisnąć te helikoptery) :P Do kompletu brakowało tylko scen łóżkowych Splash


no, brakowało, brakowało ^^ 3 sezon nie podobał mi się tak jak poprzednie, ale ciekawie się go oglądało - i nie oglądałam z przyzwyczajenia, a dlatego że mnie wciągnęła akcja, więc i w tym coś musiało być ;P

N-Myron napisał(a):
Śmieszne to jest trochę w amerykańskich filmach.... zamiast postawić na ciekawą fabułę to wydają miliony na fury, które później wysadzają w powietrze :P Niby to ma robić wrażenie, ale dla mnie to w kółko wałkowanie tego co można zobaczyć w filmach sprzed 20tu lat :P


No bez przesady, fabuła tam była Pokey

N-Myron napisał(a):
IMO jeżeli mówić o fenomenie to kwalifikują się tylko 2 pierwsze sezony :P

po części się zgadzam, stawiałam na dwa sezony i koniec serialu, ale kontynuacja, jeśli już była, to względnie fajna, choć - już nie to co wcześniej, pierwszy sezon wysoko postawił poprzeczkę scenarzystą, trudno kontynuować coś takiego bez pewnych rozczarowań dla widzów.

juanita85 napisał(a):

N-Myron napisał(a):
IMO jeżeli mówić o fenomenie to kwalifikują się tylko 2 pierwsze sezony :P


dokładnie Thumbsup i do tego "fenomenu" zakwalifikuje się jeszcze sezon 4 - zobaczycie... (ps mam w życiu dobre przeczucie, więc wierzcie mi na słowo) Msn-wink


właśnie taką mam nadzieję Thumbsup

N-Myron napisał(a):

juanita85 napisał(a):
do tego "fenomenu" zakwalifikuje się jeszcze sezon 4 - zobaczycie... (ps mam w życiu dobre przeczucie, więc wierzcie mi na słowo) Msn-wink


Sara wraca, przeskok w czasie, usunięcie tatuażu przez Scofield'a itp.
To świadczy tylko o tym, że twórcy chcą jak najmniejszym kosztem i przy jak najmniejszym wysiłku ciągnąć ten serial ile się da :P
Więc raczej do fenomenu tu daleko :P

mówisz jakbyś już oglądał ^^ nie oceniam książki po okładce a serialu po spoilerach ;p tak, ciągną serial, ale trzeci sezon zostawił duży niedosyt, musieli to jakoś pociągnąć, mam nadzieję że czwórka zbliży się klimatem do wcześniejszych...

N-Myron napisał(a):
Gdyby nie 2 pierwsze sezony to PB nikt by nie oglądał, bo teraz niczym nie różni się od setek innych seriali :P

I i II sezon był bardzo dobry więc ludzie oglądają Pb z przyzwyczajenia, przywiązania do bohaterów i ciekawości jak to się wszystko skończy :P
Ale niepotrzebnie ciągną to wszystko na siłę :P


gdyby nie dwa pierwsze sezony nie byłoby PB i głównych wątków, więc po co gdybać... a gdyby nie liczna widownia domagająca się kontynuacji, nie ciągnęli by serialu bo byłby nieopłacalny, doprawdy nie każdy czuje się zmuszony do oglądania PB, niektórzy jak np ja robią to z przyjemnością ^^

juanita85 napisał(a):
właśnie dlatego PB zalicza się do fenomenów :P jak dla mnie OK - trzeciej serii mogłoby w ogóle nie być - mogliby nawiązać do tego wszystkiego w 3-ch odcinkach 4 serii :D

no i zgadzam się - masz poniekąd rację, że niektórzy oglądają z przyzwyczajenia, ale wydaje mi się, że kto jest prawdziwym fanem to ogląda, bo uwielbia serial (a nie przyzwyczajenie - o wybiła 20, to czas na prisona), bo przecież w każdym momencie można przerwać oglądanie (znam kilka takich osób)...jak dla mnie 4 seria jest potrzebna, ale mam nadzieję, że będzie ostatnią, bo nie widzę żadnych plotów, które miałyby pozytywnych efekt rozwinięcia w 5 serii...co za dużo to niezdrowo :P ale 4-ta będzie fajnaaaa :)


też mam nadzieję że skończą na 4, jeśli nie zrobili tego w drugiej. nie podoba mi się zamysł PB - moda na sukces, to nie jest serial który można ciągnąć w nieskończoność.

juanita85 napisał(a):
no staram się jak mogę wybronić ten 4 sezon i fenomen prisona :P mimo, że w tym poście trochę skupiłam się na michaelu i sarze :P


nic dziwnego, skoro ten wątek jest jednym z najważniejszych w PB, ja tam się cieszę z jej powrotu, może być ciekawie ^^ i trochę dramatu też się przyda

juanita85 napisał(a):

N-Myron napisał(a):
SWC zaszła w ciążę - trza było ją usunąć.... Producenci postanowili ją przywrócić więc scenarzyści musieli wymyślić jak to zorganizować :P I jak tu mówić o "fenomenie" ? :P

Ze słownika języka polskiego

Cytat:
Fenomen - rzadkie, niezwykłe zjawisko, rzecz wyjątkowa.

A wyjątkowe to są już chyba tylko te pierdoły jakie nam twórcy wciskają :P


jeny co tak od razu hasłami rzucasz Blink


Lol normalne. A kłady między twórcami a aktorami też. Myślę że gdyby śmierć Sary przeszła wśród fanów bez echa, nie przywróciliby jej postaci. Nie chcę oceniać, co wciskają nam twórcy, skoro nie obejrzałam 4 serii...

juanita85 napisał(a):
mówcie co chcecie, ale dla mnie osobiście "fenomenalne" :P jest przywrócenie sary Thumbup (ile ja się napłakałam po 3x04...byłam nie do życia przez cały tydzień!)


ehee, oglądałam 3x04 z 15 razy i zawsze ryczałam, omg =='

juanita85 napisał(a):
i ZDECYDOWNIE, mimo iż 3 sezon był słabszy, to i tak miał swój klimat i razem zsumując wychodzi, że Prison i tak "odstaje" od innych, typowych seriali...no i może na koniec przytoczę Went`a "kto nas kochał, będzie nas nadal kochał...kto nienawidził, będzie dalej nienawidzieć". dot period.


...a kto był sceptyczny, będzie zawsze i tak gadał swoje (ale oglądał Lol) ;] zgadzam się, juanita, PB to jedyny serial który wciągnął mnie w takim stopniu i na tak długo...




Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Post: #15
08-12-2008, 06:17 PM
N-Myron
User
*


Postów: 218
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: Feb 2008
Status: Offline
Reputacja: 21
Moj nastroj: Brak
RE: Fenomen PB

Cytat:
Co do tego zdania, że scenarzyści już nie wymyślają fabuły a wszystko rozgrywa się pod kontem kontraktów producenci-aktorzy...no to PONIEKĄD prawda...być może piszą scenariusze, a potem muszą je trochę nagiąć bądź przekształcić...ale czy tak jest tylko tu??? tak jest wszędzie


Dokładnie o tym mówię ;) I stąd to "rzucanie hasłami" ;)

Pamiętajmy, że temat dotyczy FENOMENU.... a co jest fenomenalnego w - jak to sama powiedziałaś - tym co jest wszędzie?

Cytat:
ale biorąc tą specyficzną sytuację pod uwagę - czy myślisz, że gdyby nie tak ogromny odezw fanów na śmierć Sary, to producenci zdecydowaliby się przywrócić ją z powrotem? Nie sądzę. Dla nich byłby to rozdział zamknięty.


O to również mi chodzi..... jak ludzie powiedzą "chcemy Abruzzi'ego" to Panowie scenarzyści oznajmią nam, że John wraca bo przecież mogli do niego strzelać z kulek z farbą.... I będą mieli fabułę na kolejny sezon - normalnie FENOMEN Lol! Nic nie wymyślać tylko robić to czego chcą ludzie, dla których serial telewizyjny jest w życiu priorytetem :P

Cytat:
(ile ja się napłakałam po 3x04...byłam nie do życia przez cały tydzień!)


No właśnie... :P

Cytat:
No bez przesady, fabuła tam była

W 3cim sezonie taaa.... nawet prawie taka sama co w pierwszym Splash

Cytat:
a gdyby nie liczna widownia domagająca się kontynuacji, nie ciągnęli by serialu bo byłby nieopłacalny


hahahahah.... i to świadczy o tym, że serial jest fenomenalny?
Przecież każdy głupi brazyliak jest kręcony dlatego, że ludzie to oglądają....
I w takim razie "Moda Na Sukces" jest fenomenem nad fenomeny Lol

Na szczęście dla twórców seriali więcej much do większego gówna leci Splash

Taki biznes :P Namieszać jednym sezonem, a później ciągnąć to ile wlezie i kasa leci Splash

Cytat:
Myślę że gdyby śmierć Sary przeszła wśród fanów bez echa, nie przywróciliby jej postaci. Nie chcę oceniać, co wciskają nam twórcy, skoro nie obejrzałam 4 serii...


Ja już przeczytałem, że Linc nie wyciągnął głowy z pudełka więc to mógł być ktokolwiek.... tyle mi wystarczy Splash

Mówcie sobie co chcecie :P I sezon był dla mnie genalny i faktycznie fenomenalny.... II jeszcze trzymał poziom, a teraz to jest wałkowanie serialu bez końca i nie ma w nim nic, czego bym nie znalazł w setkach innych seriali :P

PzDr.







Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-12-2008 06:40 PM przez N-Myron.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz  Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do:

Partnerzy:
Wentworth Miller Fanclub

Forum LOST

Tani Hosting | Darmowy Hosting | Gry Java

KontaktPrison BreakWróć do góryWersja lightRSS