Dyskryminacja nastolatkow, mlodszych ?
Juz od dlugiego czasu zastanawiam sie nad jedna bardzo intrygujaca rzecza, a mianowicie pewnego rodzaju dyskriminowaniem populacji nastolatkow [jak ja nienawidze tego slowa], osob w wieku powiedzmy 15-18, moze 19 lat.
W moim przekonaniu utwierdzil mnie dzisiaj artykul na Onecie i jego tytul:
http://wiadomosci.onet.pl/1501172,2677,1...skart.html
Dla mnie to jakas paranoja, nie wiem skad takie rzeczy sie biora. Czy ludzie w starszym wieku zawsze tak beda robic i w pewien sposob "ponizac" mlodziez ? Przeciez taki artykul przeczytany przez przecietna osobe stworzy jej obraz pelen nieprawdy. Naprawde czytam takich artykulow duzo i mnostwo tam pewnego rodzaju przechwalanek, ze dorosli zawsze wiedza lepiej, nam trzeba rozkazywac co mamy robic, posadzac nas o jakies niestworzone rzeczy..
Wiem, ze na pewno sa takie osoby, ale naprawde czuje bol, gdy czytam wypowiedzi odnoszace sie do poziomu osob w tym wieku. Nie zebym sie przejmowal, bo wiem, ze autor wcale nie musi miec zlych intencji, ale takie cos razi, bo my jakos nie mozemy starszym ludziom nic wmawiac.
Nie wiem, czy to jak zwykle moj wyidealizowany poglad widzenia wszystkiego na sile ? Nie zebym tez uwazal sie za wszechwidzacego i doroslego, po prostu czasem sa granice, a ja je potrafie dostrzec.
Doskonale wiem, ze w tym wieku robi sie rozne glupoty, ale w innym to nie ?
Co wy sadzicie na ten temat ?