RE: Dotacja na potrzeby forum
Ja tam mam 350 zeta na komie do wydania to trochę sms'ów mógłbym powysyłać
Tak, ale nie każdy ma do wydania na komórce tyle kasy ile masz Ty :)
Inaczej sprawa wygląda z bieganiem po bankach i wydawaniem kasy, którą mam w portfelu
Tak trudno przejść się do banku? A co do "wydawania kasy którą masz w portfelu" - nikt Ci niczego nie każe. Ten kto będzie chciał pomóc, kto będzie MÓGŁ pomóc, komu zależy na forum - pomoże.
tymi prowizjami aż tak strasznie nie jest.... przy sms'ie za 2 zeta dostajesz 80 gr. brutto
No właśnie, to grubo poniżej połowy. Dajmy na to sms'y wyśle 5 osób, o łącznej wartości 100zł. 60zł idzie na marne.
A myślę, że trochę osób, które by takiego sms'a wysłały by się znalazło :P Na pewno więcej niż takich, które pobiegną specjalnie na pocztę, żeby wydać kasę, którą mogą przechlać
A to już Twoje zdanie, i nie do końca się z nim zgadzam. Wiele takich zbiórek na różnych forach, stronach widziałem, ba, sam w nich uczestniczyłem. Ludzie mają sprawy do załatwiania w bankach, to przy okazji mogą dać coś na forum. A i znajdą się i tacy (są też tacy na tym forum, zaręczam) którzy pójdą do banku/na pocztę specjalnie by pomóc forum.
Ja rowniez moglbym pomoc, ale tylko SMS, wprowadzenie takiej opcji przeciez nie zaszkodzi, a pomoze, a jakas kasa zawsze sie przyda.
A dlaczego tylko SMS? Myślę, że jakby komuś naprawdę zależało to nie problem 10zł wziąć do kieszeni i skoczyć na pocztę. No nic, nie wnikam. Pomyślę nad tymi sms'ami.
Ale nigdy nie robiłem żadnych przelewów itp.
A jeśli już coś by mnie zaciągnęło na pocztę, czy do banku to sorry, ale wolałbym wpłacić te 10 zeta na jakiś dom dziecka niż na forum.
Jak starszy będziesz (nie wiem ile masz lat, sorry) to będziesz musiał robić przelewy. Nie musisz też pisać na co byś wolał wpłacić kasę zamiast forum, bo nie o tym jest temat :P
Inaczej jest mi po prostu ciężko, swojego konta (jeszcze?) nie mam
Nie musisz mieć konta by przelać pieniądze :) Idziesz na poczte, bierzesz odpowiedni druczek i wypełniasz. Proste? Jak drut w kieszeni :P Zresztą verbaT poradzi sobie w jeszcze inny sposób:
Można iść do agencji bankowej i wpłacić - bez posiadania konta. I właśnie ja tak zasilę konto PBElite :P.
IMO SMS>bank. :>
Pomyślę, ale większego sensu nie widzę. Widzę, że cały Wasz (mówię o Myronie, Pugnacu, Hultku) problem polega na pójściu do banku/na pocztę/do agencji bankowej. Proszę, nie katujcie mnie już o te SMSy. Pomyślę i napiszę.
vague, moze lepiej pomyslec o smsach, ale od firmy ktora ma male minimum do wyplaty
Nie ma takich.
Pozdrawiam.