RE: Dotacja na potrzeby forum
Tak trudno przejść się do banku? A co do "wydawania kasy którą masz w portfelu" - nikt Ci niczego nie każe. Ten kto będzie chciał pomóc, kto będzie MÓGŁ pomóc, komu zależy na forum - pomoże.
Może nie jest ciężko... ale ciężej niż wysłać sms'a :] Nie wiem jaka jest średnia wieku forumowiczów.... ale stawiam na 15-17 lat
A takie osoby może odstraszać perspektywa biegania nie wiadomo gdzie i wypełniania jakichś papierów :P
to grubo poniżej połowy. Dajmy na to sms'y wyśle 5 osób, o łącznej wartości 100zł. 60zł idzie na marne.
Ale dajmy na to, gdyby nie sms to te 5 osób (ja, Hultek, Pugnac i ktoś tam :P) nie wpłaciły by nic.... czyli nie było by tych 40 zł, które zostają
a to co poszło na marne to kasa z naszych komórek - my tracimy, a nie Ty 
Ludzie mają sprawy do załatwiania w bankach, to przy okazji mogą dać coś na forum. A i znajdą się i tacy (są też tacy na tym forum, zaręczam) którzy pójdą do banku/na pocztę specjalnie by pomóc forum.
I myślisz, że takich osób jest więcej, niż takich, które wysłały by sms'ka? :P
A dlaczego tylko SMS? Myślę, że jakby komuś naprawdę zależało to nie problem 10zł wziąć do kieszeni i skoczyć na pocztę. No nic, nie wnikam. Pomyślę nad tymi sms'ami.
Dlatego tylko SMS bo mam na komie kasę, z którą i tak nie mam co robić.... Mam telefon na abonament, a niewykorzystane jednostki kumulują się tylko do 6 miesięcy wstecz.... czyli co miesiąc tracę 50 zł, ale dochodzi mi nowe 50 zł z bieżącego miesiąca :P I w ten sposób non stop mam 350 zeta na komie :P Ale skoro te 50 zeta i tak mi odciągają to wolę je wytracić :P
Trochę to skomplikowane, ale mniejsza z tym :P
To akurat mój przypadek... ale jest sporo osób, które mają telefon na kartę i co miesiąc muszą uzupełniać konto o załóżmy 30 zł..... wiadomo jak teraz sprawa wygląda: sms'y za grosz, darmowe minuty itp. więc całej kasy i tak się nie wydaje: więc można by ją przeznaczyć na pomoc pbelite :P
Ale nigdy nie robiłem żadnych przelewów(...)
Jak starszy będziesz (nie wiem ile masz lat, sorry) to będziesz musiał robić przelewy.
Zacytowane zdanie jest wyrwane z kontekstu ;) Napisałem, że nie biegałem do banku w celu wpłacenia pieniędzy na cele charytatywne itp. bo wolałem to załatwiać przez sms ;)
A lat mam 19 (prawie:P )
Inaczej jest mi po prostu ciężko, swojego konta (jeszcze?) nie mam
Nie musisz mieć konta by przelać pieniądze :) Idziesz na poczte, bierzesz odpowiedni druczek i wypełniasz. Proste? Jak drut w kieszeni :P
To już nie do mnie było, ale znowu wyrwałeś kawałek zdania... Hultek napisał jeszcze:
od matki nie będę żebrał na dotację, a sam nie zarabiam. A jak mam kasę na komórce to i tak zawsze komuś doładowuje, więc raz mógłbym te z doładowania przeznaczyć na PBElite. ;)
Co sprowadza się do tego, że Jemu (tak jak i mi) bardziej odpowiada płatność sms'em ;)
Pomyślę, ale większego sensu nie widzę. Widzę, że cały Wasz (mówię o Myronie, Pugnacu, Hultku) problem polega na pójściu do banku/na pocztę/do agencji bankowej.
Problem polega na tym, że wysłanie sms'a to dla nas żaden problem... a wydawanie kasy z własnej kieszeni - a i owszem ;)
Podsumowując:
Płacąc SMS'em:
- Pomagasz pbelite nie ruszając d*py z fotela.
- Wydajesz kasę wirtualną, z którą prawdopodobnie i tak nic ciekawszego byś nie zrobił.
- Wysyłasz tyle sms'ów ile Ci pasuje ;)
- Twoja stara też wybrała by sms ;)
Płacąc przelewem:
- Musisz tracić swój cenny czas na bieganie po bankach, pocztach itp.
- Prawdopodobnie po drodze będziesz musiał przejść przez niejedną ulicę. To bardzo niebezpieczne, więc Twoje zdrowie, a nawet życie może być zagrożone.
- Wydajesz kasę, którą mógłbyś przeznaczyć na imprezę, zabranie koleżanki/kolegi do kina, zakup napojów wyskokowych itp.
Zależy od wieku, płci i upodobań ;)
- Decydując się na przelew jesteś właściwie "zmuszony" do wydania przynajmniej 10 zł. UWAGA!! Gdy zdecydujesz się iść do banku powiedzieć, że chciałbyś zrobić przelew na kwotę: złote pięćdziesiąt - Wyśmianie przez pracowników i klientów banku - GRATIS!!
Ostatnią część mojego posta należy czytać z przymrużeniem oka, więc nie czepiajcie się tego co jest tam napisane