RE: "21"
Jeżeli chodzi o fabułę to naprawdę "ktoś" odwalił kawał niezłej roboty.... z tego co piszecie film oparty jest na faktach, więc "21" to kolejny dowód na to, że najlepsze scenariusze piszę samo życie
Nie specjalnie trafiło do mnie samo wykonanie..... film kręcony jakby dla idiotów :P
Najpierw ogłupianie widza tym niby liczeniem w taki sposób, żeby robiło wrażenie, a nie wiadomo było o co chodzi :P
A później te ich znaki

Nic bardziej rzucającego się w oczy nie mogli wymyślić :P I to jest właśnie traktowanie widza jak kretyna.... perfidne znaki, żeby widz wiedział, że ekipa już działa.... a to, że realizmu tam żadnego to pal licho.... ehh :P
A to przebranie Ben'a.... co to miało być???

Młodemu gościowi dokleili siwe wąsy, dali okulary tak, żeby widz perfidnie widział, że to on i żeby wyraźnie było widać, że to przebranie..... no, ale oczywiście wśród ekipy kasyna był nie do poznania

To mi przypominało trochę zagranie znane z bajek dla małych dzieci.... wystarczyło, że Kubuś Puchatek założył maskę zakrywającą 2% jego twarzy i już Prosiaczek ni chu chu nie był w stanie go poznać
Aha..... no i oczywiście kasynowi oszuści tydzień w tydzień chodzą do tego samego kasyna

No chyba, że we wszystkich kasynach w Los Angeles pracują ci sami ludzie i wszystkie 24h na dobę kontroluje jeden koleś z urzędu skarbowego..... w takim wypadku zwracam honor twórcom
No, ale pomimo tych kilku "drobnych" niedociągnięć film warty obejrzenia